Łosoś w miodzie i sezamkach

skład:
-łosoś
-sezam
-sos sojowy
-sok z cytryny
-miód (płynny)
-imbir

Do miseczki wlałem miód, po czym – intensywnie mieszając -dolewałem do niego soku z cytryny i sosu sojowego do czasu, aż konsystencja miodu zmieniła się w coś przypominającego klej w płynie. Dodałem trochę pociętego korzenia imbiru i zamoczyłem w tym łososia. Wstawiłem to do lodówki, aby ryba porządnie nasiąkła. Im dłużej ryba postoi w marynacie – tym lepiej. Sądzę, że powinna się moczyć przynajmniej półtorej godziny. Namoczoną już rybę wrzuciłem na patelnię razem z marynatą (nie używając oleju, masła itp.) i usmażyłem ją. Po ułożeniu na talerzu obsypałem ją ziarnami sezamu. (Sezam warto wcześniej przypiec na suchej patelni, nie wiem jak to się dzieje, ale dzięki takiemu zabiegowi nabiera on więcej smaku)

Przygotowanie potrawy wymaga niezwykle mało pracy, należy je jedynie wcześniej zaplanować, coby czasu na marynowanie starczyło. Przygotowany w ten sposób łosoś smakuje niecodziennie, przypomina mi nieco potrawy nazwane „po tajlandzku”, serwowane w moim ulubionym chińskim barze. Polecam podawać na ryżu. Szamunek nadaje się na kolację z dziewczyną.



Dodaj komentarz

  • RSS
  • Blip
  • Twitter
  • Facebook