Spaghetti Rybo, Nara!

spaghetti „Rybo, nara!”

czyli carbonara z rybą zamiast mięsa

łosoś, sos śmiatanowy, czyli spaghetti carbonara bez mięsa

Jak podaje Wikipedia, sos do spaghetti carbonara opracowali alianccy żołnierze, stacjonujący w okolicach Rzymu podczas drugiej wojny światowej. Co ciekawe, nie chodzi o to, że wojacy mieli w szeregach utalentowanego kucharza -eksperymentatora, po prostu chcieli przyrządzić coś do jedzenia, ze składników które wchodziły w skład ich prowiantu. Tak powstał sos carbonara, który to łączyli z spagettowym makaronem. Dlaczego o tym piszę? Ano dlatego, że sos, który dziś przygotowałem, ma podobną nazwę, a do tego taki sam kolor, co carbonara. To fascynujące! Przedstawiam:

Spaghetti Rybo, Nara!

Większość potraw, na podstawie zjedztoziomowych przepisów pod kluchy, może być wykonana niezwykle szybko i bez przemęczania się. Tak jest i w tym przypadku, zatem do dzieła głodomory! Oto lista ingrediencji:

  • 2 cebule
  • 2 nieduże kiszone ogórki
  • oliwa
  • 100-150g wędzonego na zimno łososia
  • ser tarty
  • zioła (np. majeranek i oregano)
  • śmietana
  • makaron spaghetti

spaghetti carbonara bez mięsa- łosoś w sosie smietanowym

Przygotowanie:

Gdy skompletujesz już składniki, łap się za deskę i potnij cebulę oraz ogórki w malutkie kawałeczki. Na patelni smaż łososia, aż zrobi się z niego wiór. W międzyczasie do garnka nalej trochę oliwy i duś w niej cebulę. Gdy cebula będzie już miękka i słodka dodaj śmietanę, a potem wsyp zioła (ziół jak zwykle daj duuużo). Na sam koniec, np. przy zdejmowaniu sosu z ognia, dodaj też ogórki i łososia. Na ugotowany wcześniej makaron nałóż sos i posyp startym, żółtym serem.

losos w sosie smietanowym

Uwagi:

  • Nie gotuj śmietany, wydaje mi się, że to nie może jej służyć. Zdejmij ją z ognia, gdy tylko sos będzie ciepły – gotowy do podania.
  • Łosoś i ogórek mają intensywny, mocny smak. Gdy dodasz te składniki na koniec, ich smak nie wymiesza się z sosem, dzięki czemu będzie niejednolity i podczas jedzenia będzie można natknąć się na smakowe „przecinki”, urozmaicające monotonny smak śmietany.
  • Uwielbiam posypywać makaron żółtym serem. Na zdjęciach jest go zawsze mniej, niż w rzeczywistości znajduje się na moim talerzu – to dlatego, byście oprócz sera widzieli też sosy ; ) Polecam nieumiarkowanie i serową rozpustę!

Spodobał Ci się ten przepis? Wciśnij „lubię to”:



Dodaj komentarz

  • RSS
  • Blip
  • Twitter
  • Facebook