Wesoły indianin

Wesoły Indianin

Zapewne nie jest to danie indyjskie, ale inspirowałem się tamtejszą kuchnią. Żałuję, że to papu nie wygląda rewelacyjnie na zdjęciu, bo fantastycznie pachnie i smakuje. Jest to jedna z lepszych rzeczy, jaką ostatnio udało mi się wygenerować. A najlepsze jest to, że robi się łatwo i szybko :D

Kotlety sojowe:
Namoczyłem w bulionie grzybowym, podsmażyłem bez panierki i pociąłem w paski

Ryż:
Suchy ryż prażyłem w woku. Jak już wszystkie ziarenka były przypieczone, a połowa z nich była już nawet brązowa (bardzo fajnie chrupały, może je było wszystkie zjeść :D ) wlałem resztkę bulionu, który został po kotletach. Dodałem też trochę makaronu ryżowego, pojawiające się w ryżu od czasu do czasu nitki makaronu podnoszą wizualną atrakcyjność potrawy. Dodałem trochę wody i kurkumę. Gdy ryż wypije już wodę, należy dać mu więcej i powtarzać zabiegu do czasu, aż ryż będzie dobry do jedzenia (powinien być dość twardy). Jako dodatek do ryżu wrzuciłem trochę cebuli, polecam też czerwoną fasolę

Sos:
Wziąłem jogurt naturalny i wrzuciłem do niego dużo rodzynek i posiekanego ananasa, trochę siekanego imbiru marynowanego, curry, paprykę w proszku, pieprz cayenne, cynamon, goździki i kolendrę. Potem zapodałem to na mały ogień, żeby się dobrze przegryzło.

Warzywa:
pociąłem na kawałki zieloną paprykę, pomidory i szczypiorek

Przygotowanie dania:
na gorącym ryżu ułożyłem paski kotletów i zimne warzywa i oblałem to sosem :)

to należy polać sosem

Wesoły Indianin- gotowy do pożarcia



2 Comments

  1. Fioletowa wrote:

    Zrobiłam sie głodna a przed chwilą zupkę zjadłam
    Nie mogę już czytać

  2. […] inspiracjach kuchnią meksykańską i indyjską czas na chiński styl. Jak zwykle dodam, iż przepis ten nie jest tajemną, tradycyjną chińską […]

Dodaj komentarz

  • RSS
  • Blip
  • Twitter
  • Facebook