Zimową porą, po przygodach na świeżym powietrzu, gdy już wróci się do przytulnego, ciepłego domowego gniazdka, nadchodzi ochota na piwo… ale nie zimniutkie, a grzane. Zagrzewamy piwo w garze, wlewamy do kufla i nadchodzi moment, gdy należy coś do niego dodać. Można pójść na łatwiznę i wsypać mieszankę przypraw z torebki… to nie takie złe rozwiązanie. Można też poeksperymentować, dodając coś od serca…

Składniki:
1 piwo
łyżeczka miodu
szczypta cynamonu
4-5 łyżek soku wyciśniętego z cytryny i grejpfruta
Przygotowanie:
Piwo wlej do garnka i grzej je, aż pojawi się pierwsza para – to znak, że należy je przelać do kufla… chyba, że masz ochotę zdealkoholizować, wtedy przytrzymaj je dłużnej na ogniu, a „procenty” wyparują. Po przelaniu do kufla dodaj pozostałe składniki, wymieszaj i pij póki gorące ;)
Osoby lubiące budować ideologie mówiące, iż picie alkoholu jest zdrowe, zapewne ucieszy fakt, że w soku z cytrusów znajduje się mnóstwo witaminy C i faktycznie jest on zdrowy! ;)

browar,
Grzane piwo,
na zimne dni
....Przepisy napisy,
Alkohol